RetroPie – Aktualizacja emulatora Atari do wersji 4.0

Kolega z grupy FB Malinowa Retromaszyna podjął się zadania zaktualizowania (skompilowania) bazowej wersji emulatora atari800. Wersja dołączona domyślnie do RetroPie numerowana jest jako 3.0 (czyli ponad 5 lat), gdy aktualna to > 4.0 (na moment pisania 4.1). Wersja, którą możemy wykorzystać to 4.0, co w zupełności wystarcza, aby większość oprogramowania działała bez żadnego problemu.

Plik znajdziemy pod adresem https://github.com/pik33/atari800/releases, wystarczy ściągnąć i zastąpić już istniejący.

Przetestowane, działa 🙂

Przy okazji zagrałem w niektóre nowsze gry jak Laura i Duszpasterz Jan Rzygoń 🙂

No to długo wytrzymałem bez nowych zakupów, nie ma co… No bo skoro mam kilka joysticków w domu…

Ehhhh… No nie da się. Normalnie nie da się wytrzymać…
No bo jest tak… Owszem, arcade stickami fajnie się gra w gry ‚automatowe’. To fakt. Nie neguję. Ale już na przykład w gry z Atari, czy innych konsol – tak sobie. Nie te wrażenia, czuć, że były projektowane pod inne ‚urządzenia sterujące’. Szczególnie w gry z Atari czy Commodore się słabo gra. Dlatego pomysłowi ludzie wymyślili przejściówki ze starych joysticków na USB. Działa, nawet fajnie. W większości emulatorów, bo na przykład w Amidze dalej nie wiem jak wymusić, żeby Fire strzelał, a to jakby podstawa. Nic to – na pewno w końcu znajdę rozwiązanie, na razie miło było pograć we Freda joystickiem, którym grałem 30 lat temu na oryginalnym Atari. Które notabene ciągle mam. Pudełeczko małe, podłączamy z jednej strony kablem ‚drukarkowym’, z drugiej podłączamy joysticki. Zakupiłem od jednego z kolegów z grupy retro.
Druga sprawa – w pewnej sieci była akurat promocja na pady za kilka złotych. Pad Acme, ciekawe czy związany jakoś z kreskówkami (dla znających temat suchar będzie zrozumiały).
Pad padem, ale granie w International Karate, Zybexa czy Freda ma inny smak od dzisiaj 🙂

RetroPie, zaawansowane opcje oraz najważniejsze problemy

Dzień dobry. Ostatni, końcowy wpis w temacie Arcade Bartop. Sprawdza się świetnie, włączenie go to czysta przyjemność, dlatego miło mi się o nim pisze 🙂

Jak do tej pory opisałem:
– Zamysł, sposób budowy: http://blog.asobczak.pl/2018/11/03/arcade-bartop-opis-budowy-opus-magnum-aktualne-bo-nie-jest-wykluczone-ze-zrobie-wkrotce-cos-ciekawszego-d/
– Sprzęt, jakiego użyłem do budowy: http://blog.asobczak.pl/2018/11/05/arcade-bartop-sprzetowo/
– Sterowanie, dokładnie: http://blog.asobczak.pl/2018/11/03/arcade-bartop-sterowanie/
– Audio, osobny wpis: http://blog.asobczak.pl/2018/11/03/arcade-bartop-audio/
– Wstępna konfiguracja: http://blog.asobczak.pl/2018/11/03/retropie-konfiguracja/
– Upiększanie, informacje o grach: http://blog.asobczak.pl/2018/11/03/retropie-wyglad-okladki-do-gier-scrapping/
– Atari, C64, ZX Spectrum: http://blog.asobczak.pl/2018/11/10/retropie-i-atari-c64-zx-spectrum/
– Amiga: http://blog.asobczak.pl/2018/11/03/retropie-i-amiga/
– Dodatki, mniej popularne emulatory: http://blog.asobczak.pl/2018/12/retropie-i-dodatki-oraz-inne-emulatory.html

Pora na informacje zaawansowane, które jak na razie udało mi się znaleźć i niektóre problemy, które udało się rozwiązać.

Po pierwsze, niestety, prawie na pewno wraz z rozwojem systemu natkniecie się na ‚White screen of death’. Wskutek podejścia do ładowania obrazów tła w locie w EmulationStation/RetroPie, system czasem ‚gubi’ obrazy, które powinny się pojawić. Niestety, wygląda to źle, nie da się w sumie korzystać wtedy z systemu, w tle pojawia się błąd GlGetError, czasem prowadząc aż do wyjścia do basha. Ten problem pojawia się wraz z ilością systemów dostępnych do emulowania, szczególnie widoczny przy ‚skórkach’, które mają wiele obrazów. Niby sugerują zwiększenie Memory split dla grafiki w raspi-config (co miałem i tak zrobione), zmniejszenie VRAM w opcjach, niby błąd został poprawiony w wersji 4.2 (mam 4.4) i dalej występuje…

Nic to, rozwiązania niestety są kompromisowe:
– albo zmieniamy skórkę na jakąś z ‚rodziny’ Carbon, Pixel, Eudora, Turtle-Pi, Canela – one mają jedno, statyczne tło dla wszystkich emulatorów
– albo zmniejszamy ilość emulowanych systemów, przez co nie będą się pojawiać w EmulationStation

Drugi sposób ma sens, bo po sprawdzeniu jakiejś gry na przykład z Virtual Boy’a, raczej nie ma ochoty na kolejną…

W najgorszym wypadku, jeżeli coś kompletnie zepsujecie, zostaje ręczna edycja wpisu domyślnej skórki na Carbon, jak poniżej.

sudo nano /opt/retropie/configs/all/emulationstation/es_settings.cfg

Kolejna sprawa – nowy system. Zasadniczo dodanie kolejnego za pomocą konfiguratora dopisuje automatycznie do pliku z definicją systemów. Powiedzmy jednak, że chcecie dodać swoją wersję emulatora Sam Coupe.

Warto zapamiętać, że domyślna konfiguracja zdefiniowanych systemów jest zapisana w /etc/emulationstation/es_systems.cfg. Czyli przy aktualizacji zostanie nadpisana. Aby mieć swoją zawsze z zanadrzu, trzeba ją skopiować do folderu /opt/retropie/configs/all/emulationstation/. Jeżeli EmulationStation nie znajdzie tam pliku, pobierze domyślny.

sudo cp /etc/emulationstation/es_systems.cfg /opt/retropie/configs/all/emulationstation/es_systems.cfg

Aby dodać kolejny system trzeba w tym pliku dodać wpis zgodnie z tym, co poniżej:

<system>
<name>samcoupe</name>
<fullname>SAM Coupe</fullname>
<path>/home/pi/RetroPie/roms/samcoupe</path>
<extension>.DSK</extension>
<command>/opt/retropie/supplementary/runcommand/runcommand.sh 0 SYS samcoupe %ROM%</command>
<platform>samcoupe</platform>
<theme>samcoupe</theme>
<directlaunch/>
</system>

Mamy podaną nazwę, pełną nazwę systemu, lokalizację plików, rozszerzenie plików, komendę uruchamiającą, nazwę platformy (aby skórki wiedziały co ładować, jeżeli system jest mniej lub bardziej standardowy). Zgodnie z zasadą działania RetroPie i EmulationStation – sprawdzić rozszerzenia plików, bo może się okazać, że emulator nie będzie widoczny! Jeżeli trzeba – dopiszcie na przykład w sekcji <extension> .zip </extension>.

W zasadzie zapewne nie będzie Wam to potrzebne, ale jeżeli chcecie na przykład podzielić systemy PC-Engine i TurboGrafx 16 na osobne foldery, możecie to zrobić tym sposobem.

Kompletnie zaawansowanym tematem jest tworzenie zestawień składających się z:
– opisu gry
– zrzutu ekranu
– a nawet (!) krótkiego filmu w formacie mp4.
– wraz z pełną listą gier

Wygląda to piorunująco, używamy do tego zaawansowanego Scrapera, który jest dostępny w RetroPie Setup -> Manage packages -> Manage optional packages -> na samym dole jest scraper. Najlepiej postępować jak poniżej:

Po instalacji pojawi się w menu możliwość konfiguracji:

Możecie wybrać systemy do przeskanowania, bo operacja będzie trwała dość długo…

Ważna jest opcja 9 – Use rom folder for gamelist & images – załaduje dane (listę gier, obrazy i filmy) na podłączony pendrive/dysk – będzie to łatwiejsze do robienia kopii. To akurat w przeciwieństwie do standardowego scrapera, dostępnego z menu Emulation Station. Albo – nie potrafię go odpowiednio skonfigurować. Jeszcze 😉

Jeszcze dwie kwestie – nie każda skórka wspiera wyświetlanie filmów! Carbon tak, inne – musicie próbować.

Kolejna – warto włączyć sprzętowe wsparcie dla odtwarzania filmów – będzie miejscami płynniej.

Oraz typ widoku listy gier:

To już koniec. Oczywiście, jeżeli dowiem się czegoś więcej, zostanie dodana nowa opcja, pojawi się coś ciekawego – z przyjemnością to opiszę.

Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że z początkowego ‚A, zrobię sobie emulator Atari, bo mi się na strych chodzić nie chce’ wessało mnie kompletnie i (jak zwykle!) okazało się, że temat jest przebogaty, z możliwościami rozwoju, konfiguracji, wykazania się w wielu sferach. Zachęcam, zachęcam i jeszcze raz zachęcam!

Dobranoc.

RetroPie i Atari, C64, ZX Spectrum

Atari. Początek mojej pasji. Jakże mógłbym odpuścić go w mojej maszynie arcade!

Tak przy okazji, mała dygresja – Atari 800XL/65XE/130XE, C64 czy też ZX Spectrum/ZX Spectrum +/128/Timex 2048 były komputerami, a nie konsolami do gier. Z tego powodu próba grania w Jet Set Willy może skończyć się niemiłym rozczarowaniem, bo jak zastąpić sześcioma przyciskami pełną klawiaturę? Czy nawet wcisnąć Start na klawiaturze Atari? Z tego powodu potrzebujemy klawiatury. Najprostsze jest podłączenie klawiatury USB. I działa dobrze. Mnie gdzieś, kiedyś udało się kupić i zbić punktami klawiaturę na Bluetooth. Ładowana przez Micro USB, magnetyczna z tyłu, z pokrowcem. Nie jest idealnie praktyczna (polskich znaków na niej raczej nie dam rady wpisać), ale do wybrania Fn+F4 (Start w Atari) nadaje się świetnie. Czy nawet wpisania prostego programu w Basic 😉

Edycja: Artykuł jest częścią większego opisu: http://blog.asobczak.pl/2018/11/03/arcade-bartop-opis-budowy-opus-magnum-aktualne-bo-nie-jest-wykluczone-ze-zrobie-wkrotce-cos-ciekawszego-d/

WAŻNE w RetroPie.

W momencie uruchamiania jakiejkolwiek gry, jeżeli przytrzymacie dłużej jakiś klawisz na klawiaturze, przejdziecie to konfiguracji podstawowych opcji – jak na przykład wyboru domyślnego emulatora dla danego systemu. Pokazuję to dokładnie w przypadku Commodore 64.

Każdy z emulatorów ma dziesiątki (jeżeli nie setki) opcji – wielkość pamięci RAM, wersja komputera, podłączone dodatki, itp., itd. Jest tego mnóstwo – specjalistom w każdym temacie wiele powie.

Wracając do Atari.
Jak się okazało – edycja wgrana domyślnie z LibRetro (czyli z przedrostkiem lr-) jest, delikatnie mówiąc, zepsuta. Konieczne okazało się zainstalowanie innej wersji, na szczęście dostępnej bez problemu z poziomu instalatora RetroPie.

Ogólnie macie trzy możliwe opcje konfiguracji (dostępne z poziomu RetroPie -> RetroPie Setup):
– Manage packages i tam

  • Manage core packages – tam retroarch, emulationstation, retropiemenu, runcommand – instalacja/aktualizacja
  • Manage main packages – tam jest większość domyślnych emulatorów, przeważnie już zainstalowanych
  • Manage optional packages – tam jest na przykład inny emulator Atari, DosBox, Amiberry, Fuse i mnóstwo innych (hatari, frotz, daphne, capricerpi (Amstrad), basilisk (Macintosh)), SCUMM
  • Manage driver packages – sterowniki na przykład do pada PS3, arcade – na szczęście mnie się wszystkie załadowały odpowiednie automatycznie
  • Manage experimental packages – tutaj już czasem niesamowicie orientalne emulatory – Sharp X68000, Oric 1/Oric Atmos, NEC, TRS-80, ZX81, Minecraft, Quake client, Attract mode (), Pegasus, 

Przepraszam za zrzuty ekranu robione telefonem, ale dopiero jestem na temacie zapoznawania się jak robić zrzuty ekranu w RetroPie 😉 Chyba jest to HotKey (czyli domyślnie Select) + F8 na klawiaturze, ale jeszcze nie miałem okazji próbować. Poza tym – nie wiem czy działa w menu, bo w instrukcji jest w sekcji robienia zrzutów z gier.

Klawisze funkcyjne odpowiadają za:
– F1 – Menu emulatora
– F2 – Option
– F3 – Select
– F4 – Start
– F5 – Warm reset – dla niewtajemniczonych – przeciśniecie klawisza Reset, ale kontrolowane sprzętowo, czyli możliwe do przejęcia
– Shift + F5 – Cold reset, czyli jakby wyłączenie/włączenie komputera

Więcej na: https://retropie.org.uk/docs/Atari-800-and-5200/

Nie zapomnijcie zapisać konfiguracji w Menu -> Emulator Configuration -> Save Configuration File.

Znalezienie i dogranie ROM Atari pozostawiam już Wam. Nie mogę sugerować żadnych sposobów, ze względu na prawa autorskie.

Commodore 64 to w sumie jedna możliwa opcja – Vice. Tutaj nie ma żadnych czarów, ale muszę powiedzieć, że dziwi mnie trochę ‚bezwładność’ tego emulatora. Jakoś nie mogłem się w niego wgryźć. Aż do momentu, kiedy okazało się, że znowu podpowiedziała się jakaś dziwna wersja emulatora 😀 x64sc zamiast zwykłego x64. Po zmianie przy dłuższym naciśnięciu klawisza w momencie startu emulatora i zmianie – wszystko już jest poprawnie.

Tutaj w konfigurację wchodzimy po naciśnięciu F12, obsługujemy go klawiszami Prawo, Lewo, po zmianach zapisujemy konfigurację w Settings management -> Save current settings.

Więcej na stronie https://retropie.org.uk/docs/Commodore-64-VIC-20-PET/

Co do ZX Spectrum – emulator Fuse. Znowu zainstalowany jest taki, w którym nie mogłem zmienić konfiguracji klawiszy, ani żadnych innych parametrów. Domyślnie jest lr-fuse i nie wiem jak w nim zmienić mapowanie klawiszy, wejść w opcje, itp. Zainstalowałem fuse z listy jak poniżej i menu się pojawiło, co bardzo mnie ucieszyło.

Jak powyżej – najważniejsze klawisze to na przykład F1 – Opcje emulatora, F2 – zapis zrzutu ekranu, F4 – opcje emulatora, F5 – reset, F9 – wybór typu komputera – Spectrum 48K, Spectrum 128K, Spectrum +2, Timex 2048 i podobne, F10 – wyjście z emulatora.

Więcej na stronie https://retropie.org.uk/docs/ZX-Spectrum/

Przepraszam za spisanie wyłącznie najważniejszych informacji, ale opisanie wszystkiego dokładnie jest niesamowicie trudne, wymaga specjalistycznej ‚retro-wiedzy’ (a tą mam wyłącznie w strefie Atari) i jest przeznaczona dla maniaków konkretnej maszyny. A Ci – znajdą informacje sami 😉

Arcade bartop – Sprzętowo

W tym wpisie skupię się wyłącznie na wątkach sprzętowych dotyczących Arcade Bartop.

Edycja: Artykuł jest częścią większego opisu: http://blog.asobczak.pl/2018/11/03/arcade-bartop-opis-budowy-opus-magnum-aktualne-bo-nie-jest-wykluczone-ze-zrobie-wkrotce-cos-ciekawszego-d/

Wraz z kosztami przestawia się to następująco.

Sprzęt ‚główny’:

Raspberry Pi 3 lub wyższe – 120 PLN
Karta 8 GB – kilkanaście złotych, ale przeważnie każdy jakąś w domu już posiada.
Pendrive 32 GB – 25 PLN

Arcade sticks – 150 PLN
‚Daisy’ – 21 PLN
Port USB z mocowaniem – 5 PLN

Włącznik IEC – 10 PLN
Hub USB – 20 PLN

Obraz:

Monitor 19 cali 4:3 z DVI – 50 PLN
Kabel HDMI – DVI

Dźwięk:

Głośniki – 35 PLN
Wzmacniacz Yamaha – 15 PLN

Sklejka plus wycięcie – 150 PLN

Pozostałe:

Śruby, listewki – 40 PLN
Bejca – 15 PLN
Papier ścierny, pilnik, piła, wiertarka, wiertła do drewna.

Razem około 700 PLN.

Dlaczego osobny pendrive a nie wszystko na karcie SD?

Karty SD (a szczególnie ich system plików) lubią się zepsuć. Szkoda by było aby nasza kolekcja przepadła wraz z kartą. W naszym przypadku po skończonej konfiguracji robimy kopię całej karty 8/16GB Win32DiskImager i śpimy spokojnie. To po pierwsze.

Po drugie – pendrive można wypiąć i prosto dograć kolejne plik. Tak, owszem, większość z Was zapewne jest świetnie obeznana z Putty, FTP czy bezpośrednim dostępem do folderów, ale większość osób woli ‚standardowe’ podejście Kopiuj/Wklej.

Po trzecie – jeżeli kolekcja się powiększy – bez problemu i dodatkowej konfiguracji podłączycie dysk SSD. Wystarczy przenieść całą zawartość pendrive w inne miejsce.

Na początek próba ogniowa i odpowiedź na pytanie – Czy w ogóle jest mi to potrzebne i naprawdę będę grał? Wybaczcie, ale czasem mój pragmatyzm przygniata mnie samego.

Zaskoczyło, będę grał 😀
Zacznijmy od galerii Arcade stick’a. Tutaj już naprawdę ‚wolna amerykanka’. Ceny od stonowanych 150-200 PLN aż po Sanwa za 700-1000. Do wyboru, do koloru. Dosłownie. Ja na początek spróbowałem z czymś tańszym.

Wraz z Raspberry Pi.

Monitor. Wbrew pozorom nie jest tak łatwo znaleźć teraz monitor 4:3 z DVI. Niestety, nie udało mi się znaleźć w pobliżu egzemplarza z głośnikami. Byłoby łatwiej.

HUB USB przyda się gdy będziemy chcieli podłączyć coś pod port zewnętrzny – może się okazać, że zasilacz do Raspberry Pi będzie niewystarczający.
Głośniki zakupione na jednym z portali aukcyjnych wraz z kablami z gotowymi końcówkami:
To tyle na dzisiaj. Sprzęt zebrany, sklejka gotowa, przycięta i pomalowana. Pora składać…

Arcade Bartop – opis budowy. Opus magnum. Aktualne, bo nie jest wykluczone, że zrobię wkrótce coś ciekawszego :D

Historia wprowadzająca będzie krótka. Sentymentalna, trochę nostalgiczna.

Mimo dorastania z ‚wozami Drzymały’ w tle, nigdy jakoś nie miałem wielu okazji tam grać. Raz, że rodzice nie dawali mi na nie pieniędzy, dwa, jakoś (mimo, że pociągały bardzo) nie lubiłem tam chodzić przez osobników którzy tam byli. Trochę byłem ‚cykor’ i na wstęp ‚Daj Ci przejdę’ nie wiedziałem jak powiedzieć ‚Nie, spadaj’.

Czasy mojego Atari 65XE wspominam jednak niesamowicie przyjemnie. Wgrywanie gier, pierwsze oglądanie ‚dem’, próby pisania własnych rzeczy. Commodore C64 u kolegów, szok widząc Last Ninja. Później przesiadłem się na PC (286 AT 12 MHz), część kolegów na Amigę. Wtedy różnica na korzyść Amigi wgniatała w fotel i trochę mi było wstyd moich pierwszych prób programowania na PC…

Sentyment pozostał i udało mi się w domu zgromadzić kilka sprzętów retro. Jest moje Atari 65XE i gry na kasetach, jest Amiga 500, jest Game Boy, PS2, Nintendo Dual Screen i PSP (no, te ostatnie to nie takie retro…), ale podłączanie ich to zawsze wyzwanie (‚jaskini’ w piwnicy wyłącznie z nimi nie mam), kable, przedłużacze, szukanie dyskietek wśród ludzi (bo już nie jest o nie tak łatwo). Jest SIO2SD, Giotec – może kiedyś to tego dorosnę 😉 Czas nie jest z gumy i po kilku próbach po prostu mi się nie chce tego rozkładać.

Jako fan Raspberry Pi (kiedyś pisałem, że kojarzy mi się właśnie ze starymi czasami, gdy wiele rzeczy trzeba było zrobić samemu) już na początku widziałem RetroPie w akcji. Ale ponownie – podłączać, konfigurować pad, drugi jak z synem gramy, do TV (a tam zawsze wszystkie HDMI zajęte), ładowarki zajęte. Naaaah.

W końcu jednak dojrzałem do stworzenia tworu zwanego w internetach Arcade Bartop. I ten temat będzie się przewijał przez kolejne wpisy. Nie spieszyłem się, powoli zbierałem elementy, czasem musiałem zamówić kolejne, bo plany się zmieniły, albo taka okazała się potrzeba. Tu promocja, tam okazja – w końcu wszystko miałem. Wyszła przy okazji moja wada – wszystko muszę mieć rozpisane, przemyślane, a do tego boję się jak diabli ‚robót ręcznych’, bo wydaje mi się, że zepsuję. Dlatego coś, co innym zajmowało tydzień, u mnie trwało miesiąc. Vide – sklecenie drewnianych elementów razem. Parę razy chciałem odpuścić i zapomnieć o temacie, ale na przykład wizyta w Muzeum Gier i Konsol w Karpaczu i możliwość zagrania w 1943 sprowadziła mnie do pionu i ustanowiła w decyzji.

Błędy jakie popełniłem:
– Płyta MDF, a nie sklejka. Bardziej estetyczna, łatwiejsza do malowania.
– Zebrać elementy, zrobić. Nie doktoryzować się.

Wcześniej było tutaj też:
‚- Grubość elementów. Wydawało mi się, że jeżeli będzie taka sama w każdym elemencie, to będzie dobrze. Nie będzie – przez to nie mogę zamontować tzw. mold’ów, bo mam zbyt wąskie boki. Boki – minimum 14 milimetrów’, ale zmieniłem zdanie, bo to żaden minus 🙂 A moldy da się zamontować, tylko trzeba to trochę inaczej zrobić.

Opis i poszczególne części będą uzupełniane, bo nie wszystko dałem radę opisać za jednym razem. Zachęcam do czytania!

Wpis jest podzielony na kilka części:
– preambuła, czyli to co czytacie
spis techniczny części – http://blog.asobczak.pl/2018/11/05/arcade-bartop-sprzetowo/
sterowanie – http://blog.asobczak.pl/2018/11/03/arcade-bartop-sterowanie/
dźwięk – http://blog.asobczak.pl/2018/11/03/arcade-bartop-audio/
konfiguracja – http://blog.asobczak.pl/2018/11/03/retropie-konfiguracja/
jak upiększyć RetroPie – http://blog.asobczak.pl/2018/11/03/retropie-wyglad-okladki-do-gier-scrapping/
emulatory – Amiga – http://blog.asobczak.pl/2018/11/03/retropie-i-amiga/
emulatory – Atari, Commodore 64, ZX Spectrum

Możliwości RetroPie są ogromne. Emuluje większość platform na jakich kiedykolwiek chciałem zagrać a nigdy ich nie miałem. Wśród nich:

– odmiany Atari – 2600, 5200, 7800, XE, XL, Jaguar, Lynx
– Commodore – C64, Vic-20, PET
– ZX Spectrum
– Amiga – wraz z WHDLoad – pełna automatyzacja i konfiguracja emulatora ‚w locie’ przy ładowaniu gier
– MAME – czyli meritum emulacji i maszyn arcade
– Amstrad CPC
– Nintendo Game Boy, Color, Advance
– NES, SNES, N64
– SEGA – Genesis, Game gear, CD, 32X
– Neo Geo Pocket
– Sony Playstation 1, PSP
– PC engine
– Sam coupe
– ScummVM
– porty gier – Descent, Doom, OpenTTD, itp.
– kombajn multimedialny KODI

i wiele innych, czasem dość orientalnych. Wonderswan, Vectrex, VirtualBoy. W większości przypadków są już zainstalowane i wystarczy po prostu grać, czasem tylko potrzebny jest delikatny tuning, co pozwolę sobie opisać w osobnych wpisach.

Opisów w sieci są dziesiątki, jeżeli nie setki. Ja oparłem się na tym: https://www.instructables.com/id/2-Player-Bartop-Arcade-Machine-Powered-by-Pi/. Wpadł mi w oko, jest dwuosobowy, wygląda na prosty do realizacji, a do tego świetnie udokumentowany. ZWRACAM UWAGĘ, aby PDFy drukować w odpowiedniej skali! O mały włos jeden z nich (ten z otworami pod przyciski) zrobiłbym nie 1:1 a w innej skali, co skutkowałoby błędami.

Czarna bejca jako podkład.

I tutaj z profesjonalnym nadrukiem wykonanym przez firmę Omega Art z Olkusza – www.omega-art.pl – serdecznie polecam!

Dla utrwalenia efektu, wykluczenia przypadkowych zadrapań – za namową speców z Omega Art pomalowałem wszystko lakierem do podłóg.

Jak widać – nawet córeczka zaangażowała się w projekt 😀

Montaż tego w jedną całość był najbardziej stresującą dla mnie operacją. Nie jestem zbyt zdolny manualnie i nie chciałem zepsuć tak pięknych elementów, dlatego starałem się wszystko wcześniej zaplanować.

Pierwsze wkręcone przyciski – emocje!

Powyżej szafka bez megnesu.
Poniżej wersja robocza u rodziców na podłodze.

Powoli zacząłem skręcać…

Poniżej pierwsze podejście do kabelkowej plątaniny.  

Płyta sterująca zamontowana. Niech się dzieje!

Ramka do monitora jak niżej. Nie było to łatwe, polecam przemyśleć to kilka razy.

Powoli montuję całość.
Ten moment najbardziej mnie stresował. Jeżeli coś zepsułem – nie ma odwrotu.

Na szczęście wyszło świetnie, tutaj jeszcze przed montażem ‚maskownic’ i ‚marquee’. Powiem Wam jednak, że już ten moment przyprawił mnie o dreszcze. ‚Udało mi się! Zrobiłem! Działa!’.

Widok na ‚bebechy’ i tył. Równie ważny.

Zbliżenie na ‚full professional maskowanie głośników’. Ale w tym momencie już byłem tak zmęczony tym wszystkim i zdeterminowany, że nawet gdyby córka mi zrobiła wokół nich różowe kółeczka – zaakceptowałbym to bez mrugnięcia okiem.

Tego efektu na szczęście się spodziewałem – skoro zamontowałem go odwrotnie, to się nie ma czemu dziwić 😉
Rozwiązanie: display_rotate=2 w /boot/config.txt

I JEDZIEMY Z KOKSEM!

Super NES…

MAME…

Skoro miał to być prezent dla syna na urodziny – niech i on sobie zagra 😉 Odpuścił Fortnite na rzecz Keystone Kapers. Jego ulubiona gra, na równi z Tapper.

Ale i córeczka się wciągnęła. Dla ojca nie mogło być chyba szczęśliwszej chwili!

Sonic? Why not!

Sprzęt został ujawniony na urodzinach dzieciaków, także nawet teść się wciągnął. Tym razem w River Raid 😀

Reasumując. Jestem niesamowicie z siebie dumny i zadowolony. Dla jednych – ‚phi, tydzień roboty, duperela’. Dla mnie przekroczenie pewnej granicy i spełnienie marzeń.

Lista podziękowań poniżej 😀

– Dla kochanej żony za wyrozumiałość (spędziłem nad tym wiele nocy) i zaakceptowanie hobby 😀
– Dla dzieci za pomoc, ukierunkowanie i obecność.
– Dla rodziców, szczególnie taty za pomoc w finalnej fazie
Omega Art za profesjonalne podejście
– dla stolarza Waldka. Bo tak.

Ritual hail to Rotting Christ, Samael, Behemoth, Mgła, Combichrist, Agonoize, Impaled Nazarene, Dismember, Project Pitchfork, Obituary, Slayer, Type O Negative, Rotersand, Edge of sanity, Grave, Deicide, Falkenbach, Entombed, Vader, Pan.Thy.Monium, Unleashed, Sisters of mercy, VNV nation, Suicide commando, Mortiis, Icon of coil, Feindflug, Merzbow, Immortal, Carcass, Death, At the gates, Bathory, Sinister, Dead can dance, Hypocrisy, Arkona i dziesiątki innych zespołów, które zaowocowały otwartym światopoglądem, podejściem ‚Kto, jeśli nie ja? To jest mój czas.’

DA SIĘ! Nawet taki leszcz jak ja może to zrobić!

RetroPie i Amiga

Amiga… Przyjaciółka…

Swego czasu marzenie, którego w żaden sposób nie mogłem spełnić. A jak już mogłem to pragmatycznie wybrałem PC. Wyszło na dobre, ale sentyment pozostał. Tym bardziej, że będąc na demo-scenie ciężko było wykazać, że PC jest w jakikolwiek sposób lepszy od Amigi. W moich czasach odstawał niesamowicie pod każdym względem. Graficznie, sprzętowo, o muzyce nie wspominając, bo Sound blaster był wtedy poza zasięgiem a dźwięki wydobywające się z wbudowanego głośniczka były po prostu żałosne w porównaniu do MODów Amigi.

Zresztą, posiadam A500 w domu, ale z powodów opisanych w założeniach RetroPie nie uruchamiam jej.

Edycja: Artykuł jest częścią większego opisu: http://blog.asobczak.pl/2018/11/03/arcade-bartop-opis-budowy-opus-magnum-aktualne-bo-nie-jest-wykluczone-ze-zrobie-wkrotce-cos-ciekawszego-d/

I przy tym emulatorze spędziłem najwięcej czasu przy konfiguracji. Nie dlatego, że uruchamianie ADF jest trudne. Jest proste. Ale uparłem się na ‚One click experience’, czyli uruchomienie KAŻDEJ gry z Amigi z poziomu Emulation Station. A to nie jest takie proste, ponieważ wersji Amigi było kilka (500, 500+, 600, 1200) nie mówiąc już o różnych potrzebach w kontekście pamięci. W tym celu powstał twór o nazwie WHDLoad. W założeniu jest to tworzenie wirtualnego środowiska dla każdej gry, na podstawie stworzonych plików ‚slave’. Celem było uruchomienie z dysku HDD (albo kart CF) programów, które instalatorów na dysku HDD nie posiadały. W pakiecie z amiberry WHDLoad jest już załączony, trzeba go skonfigurować.

Najważniejszy jest odpowiedni Kickstart. Kickstart – program rozruchowy, zawarty w ROM Amigi. Potrzebujemy przynajmniej wersji 1.3 i 3.1. Nie mogę wskazać Wam jednoznacznie źródła, ale kierujcie się pewnym rosyjskim FTP. UWAGA! Straciłem całą noc i już miałem się poddać dlatego, że Kickstart 1.3 który posiadałem miał 512kb, a nie 256!

Dopisać gdzie wgrać Kickstart!!!!! xxxxx

Polecam znaleziony w sieci blog i sposób na pobranie gier : https://programowo.net/2015/09/wszystkie-gry-whdload-na-amige-w-jednym-miejscu,186.html

Najlepszym aktualnie emulatorem na Raspberry Pi jest amiberry. Instalacja jest prosta, wchodzimy w konfigurację RetroPie, wybieramy Basic install i później amiberry.

Nie jest ważne w naszym przypadku, czy wybierzemy instalację bezpośrednio pakietu czy kompilację ze źródeł.

Możecie również uruchomić amiberry bezpośrednio, wskazać pliki adf z demami i uruchomić je z poziomu emulatora. Przeważnie powinno uruchomić się większość bez problemu, ale przy wielu grach/programach/demach zaczynają się schody. Dlatego właśnie WHDLoad.

Jak to z emulacją bywa – mimo tego, że Amigi miały procesory 7/14 MHz, to czasem i 1GHz Raspberry Pi nie wystarczy. To akurat spotykało mnie niektórych programach demonstracyjnych. W sumie nie dziwne – zadziwiały nawet twórców sprzętu i wymagały dużej mocy obliczeniowej, czasem na zakazanych instrukcjach, z którymi emulatory zapewne gorzej sobie radzą.

I w sumie tyle. Owszem, jak się wie jak – wydaje się to proste. Mnie chwilę zajęło, ale jestem dumny, że się do tego dobrałem 😀

Arcade Bartop – Audio

Co do dźwięku – postanowiłem poświęcić mu osobny wpis, ponieważ temat nie jest na jedną linijkę tekstu.
Najlepiej i najłatwiej byłoby znaleźć monitor z głośnikami, podłączyć do Raspberry Pi i koniec tematu.
Ale… Nie znalazłem takiego 🙁 Do tego – kupiłem kiedyś w promocji mały wzmacniacz na chipach Yamaha – XM-M531 (https://www.ebay.com/itm/XH-M531-Yamaha-2-20W-Digital-HIFI-Audio-Stereo-Class-D-Amplifier-Board-YDA138-E-/112209877103), który leżał i kurzył się. Uparłem się, że go wykorzystam.
No i się zaczęło 😀 Jak go zasilić? Jakie głośniki podłączyć? Jak je zamontować?
Poniżej rozwiązania wraz z przemyśleniami.
Głośniki kupiłem tanie, jakie udało mi się znaleźć na jednym z serwisów aukcyjnych, koszt z przesyłką to 35 PLN. Philips, więc nawet nie jest źle.

Zasilić to cholerstwo trzeba było już z większego zasilacza, do tego kolega dorobił mi radiator i podstawkę, żeby się nasza drewniana buda nie spaliła 🙂

Pierwsze testy (na dole tablet z odpalonym Dashticz) wypadły bardzo pomyślnie. Troszkę buczy jeżeli nie ma dźwięku, ale cudów za te pieniądze się nie spodziewałem… A gra potężnie.

Kolejna kwestia – montaż. Jak się okazało, nie przemyślałem tego zbyt dokładnie, rozmiar głośników jest zbyt duży na włożenie ich ‚gdzie bądź’. Myślałem, że zamontuję je nad monitorem, ale wstępny projekt zakładał, że będzie tam zabudowana przestrzeń, czego nie zauważyłem. Pozostały boki (a tutaj szkoda mi było psuć pięknych nadruków), góra (czy ja wiem czy to dobry pomysł…) lub przemodelowanie projektu przez montażem i zamontowanie głośników nad obrazem.

Stanęło na tym, że wywierciłem jednak dziury na monitorem i tam przykręciłem głośniki. Cóż, kompromis. Ale dają radę i to całkiem dobrze!

Zamontowałem je powyżej monitora.

Arcade Bartop – Sterowanie

Sterowanie. Było nie było – najważniejszy element, bo cóż mi po sprzęcie, który ładnie wygląda, ale nie da się na nim grać 🙂
Tak jak wcześniej pisałem – kupiłem komplet na Banggood – Arcade sticks. Dużo przycisków (jeżeli chcecie zbudować większy automat, lub nawet na zapas się mogą przydać), podświetlane, całkiem dobre recenzje, możliwość wymiany mikroprzełączników. Sam komplet jednak to za mało, bo jak się okazało potrzebowałem jeszcze ‚Daisy’, która poprowadziłaby mi zasilanie do LEDów. Osobno sterowanie naciśnięciem, osobno zasilanie. Ma to sens… Dobrze, że przesyłka przyszła szybko.

Na zdjęciu pod spodem poprawnie podłączony przycisk

Poniżej BŁĘDNIE połączone kabelki do przycisku. Dlaczego? Człowiek się uczy całe życie – okazało się, że osobno ‚idzie’ odczyt stanu przycisku, osobno zasilanie LED. Tutaj – źle podłączyłem do zasilania LED z wyjścia sterującego na kontrolerze.

No ale świeci 😉

Wszystkie kabelki podłączone. Jak się później okazało, te po lewej nie są potrzebne w mojej konfiguracji. Tam można podłączyć przyciski do włączenia ‚Turbo’ w joysticku.

Jeszcze kilka rzutów wszystkiego. Te białe mają mniejszą średnicę – ważne jeżeli będziecie wiercić dziury.

Jak pisałem – okazało się, że potrzebna mi jeszcze była tzw. Daisy, czyli złączka ze sterownika kontrolera, podłączana do czerwonego portu, która daje zasilanie do LEDów w przyciskach.

I poniżej już poprawnie podłączone. Inne kabelki do sterowania, inne do zasilania LED.

Teraz sama listewka do montażu… Ile ja się nawierciłem przy robieniu dziur pod joysticki, to moje. Na szczęście pod przyciski otwory wywiercił kolega stolarz – wystarczyło delikatnie papierem ściernym podszlifować.

Dlaczego był problem z joystickami? Ponieważ sklejka ma 1 centymetr, a drążek musi się w niej swobodnie poruszać, żeby wybrać kierunki, dlatego trzeba ją konkretnie rozwiercić.

Jako że 1 centymetr –  musiałem dobrać odpowiednio mocne, ale krótki śruby. Okazało się, że 12 milimetrów zda egzamin.

Pajęczyna częściowo podłączona.

RetroPie – wygląd, okładki do gier, scrapping

Aloha!

Informacja: Artykuł jest częścią większego opisu: http://blog.asobczak.pl/2018/11/03/arcade-bartop-opis-budowy-opus-magnum-aktualne-bo-nie-jest-wykluczone-ze-zrobie-wkrotce-cos-ciekawszego-d/

Teraz o upiększaniu naszego Emulation Station.

Po pierwsze – ekrany startowe, czyli splashscreen. Czyli to, co się nam wyświetli przed samym startem Emulation Station. Możemy tam wstawić obrazki domyślne, filmy, czy nawet swoje wgrane zdjęcia. Trochę dziwnie są opisane dwie opcje:
– Disable splashscreen on boot – czyli włączenie ich przy starcie
– Disable splashscreen randomizer – czyli losowe wyświetlanie przy starcie
Jeżeli są na Enabled, to są włączone. Jeżeli Disable jest Enabled, to działa. Ciekawe…

Domyślna ‚skórka’ ES jest, owszem, schludna, ale znudzi się po pewnym czasie.

I o tym pomyślano… Jest mnóstwo dodatkowych skórek, niektóre naprawdę zahaczają o małe dzieła sztuki. Jest ich domyślnie ponad 130, co jest sporą liczbą.

Podgląd wszystkich można znaleźć na stronie https://github.com/retropie/retropie-setup/wiki/themes.

Do moich ulubionych należą:
– Zoid

– Workbench

– Metro
– TV
– Tronkyfran

– NES/Famicom mini

– ComicBook 4:3

– Magazinemadness

– Homerism
– Retrorama

Zdjęcia w części dzięki uprzejmości retropie.org.uk.

W standardowej skórce wyglądają tak: RetroPie -> ES Themes.

To nie koniec estetyki jednak. Każdą (tak, dosłownie każdą) grę można wzbogacić o zdjęcie okładki, ocenę, datę wydania, wydawcę oraz krótki opis. Nazywa się to Scraping, jest dostępne w menu Emulation Station po naciśnięciu Start (no, przynajmniej u mnie, po podłączenie pada od PS3). Wybieramy tam systemy jakie chcemy zeskanować oraz pytanie czy chcemy uczestniczyć w tym procesie (czyli po kolei potwierdzać każdą okładkę). Niesamowita opcja.

WAŻNE! Obrazy są zgrywane na kartę pamięci, a nie na pendrive, czyli nie są częścią naszej kolekcji. Ale i na to jest rada – niektórzy widzę tworzą takie paczki programów, ale nie udało mi się zgłębić tematu – jeżeli dowiem się jak – dopiszę.

Jest jeszcze dodatkowa nakładka (o niej może kiedyś…), nazywana Attract mode, która pozwala nawet odtwarzać krótkie animacje nagrane w grach. Tak, są ‚świry’, które takie pakiety przygotowują. Polecam poszukać pakietów Motion Blue. Szczególnie w wersjach 128GB 😉

Pięknie, estetycznie. Projekt zaczyna być naprawdę przepiękny. Razem z obudową – jestem nim zachwycony!