RetroPie na najnowszym kernelu Raspberry Pi 4 – problem z odwróconym ekranem i dźwiękiem

Lubię Raspberry Pi. Nawet bardzo. Ale czasem o ból głowy przyprawiają zmiany, które nam serwują twórcy, czy to sprzętu, czy systemu.
Mam sobie moją retro maszynę, która świetnie się sprawdza (chociaż nie ma kiedy grać 😉 ). Ale jest, działa, można się cieszyć. Co pewien czas uruchamiam, aktualizuję.
Przeszedłem ostatnio na Raspberry Pi 4, specjalnie w sumie ją po to kupiłem. System się załadował, przez pewien czas był spokój, kilka rzeczy zaczęło mi faktycznie szybciej działać, problemy z niektórymi 'skórkami’ odeszły w niepamięć.
Do czasu…

Po jednej z ostatnich aktualizacji Rasbpian’a przywitał mnie odwrócony obraz zarówno w systemie jak i Emulation Station.
Przestały działać parametry display_rotate=2 w /boot/config.txt. Czego bym nie robił – zero reakcji. Trzeba było sięgnąć po specjalistyczną wiedzę do sieci. Okazało się, że zostały usunięte parametry odpowiadające za obracanie ekranu z config.txt. I tyle – rób sobie co chcesz.
Rozwiązanie okazało się dość proste, chociaż dotarcie do niego już takie nie było.
Musiałem w cmdline.txt
sudo nano /boot/cmdline.txt
dodać następujące dwa parametry na końcu już istniejących:
video=HDMI-A-1:1280x1024M@60,rotate=180 snd-bcm2835.enable_compat_alsa=1
UWAGA! Rozdzielczość swojego monitora oczywiście musicie zmienić, jeżeli jest inna. Drugi parametr przywraca dźwięk na wyjściu jack, z którego osobiście korzystam. Tylko tyle i aż tyle.
Córka może znowu grać w Myszkę Miki.
Do widzenia 😀

Arcade bartop – my current Opus magnum.

Introduction will be short. Sentimental, a bit nostalgic.

Probably you don’t know how 'Arcade salons’ used to look like 35 years ago in Poland – if not then google 'Wóz Drzymały arcade’. They were not only ugly, but also crowded, smelly and a bit dangerous sometimes. But it was the only place to play games better than on your computer – if were that lucky to have one at home that time! I wasn’t visiting them that often as I would like to. But I always wanted to have one…

I remember playing my Atari 65XE – great time. Loading games, watching first demos, learning BASIC and assembler. Commodore C64 when visiting friends, shocking Last Ninja. Then I had PC (286 AT 12 MHz), some friends had Amigas. That time Amiga comparing to PC was something like a miracle. .

However, I am sentimental animal and was lucky to gather some retro machines at home. I have my own old Atari 65XE and games on tapes, there is Amiga 500, Game Boy, PS2, Nintendo Dual Screen and PSP (not that retro…), but connecting them is always a challenge – cables, connectors, looking for floppies (not that easy to get sometimes). There is SIO2SD, Gotek – maybe one day 😉 Time, however, is not made of rubber and after some tries I am just tired of setting this up again and again.

As a 'die-hard’ fan on Raspberry Pi (I’ve written once that it reminds me of old old times, when you had to do lots of things by yourself) I’ve seen RetroPie long time ago. But again – connecting, configuring pads, second one when I play with my son, connecting to the TV (and then you realize that all HDMIs are already taken), chargers. Naaaah.

Eventually I’ve grown up to create my very own Arcade Bartop. And this topic will be next to describe here. I was not in rush, slowly gathering all the elements, sometimes I had to order additional, as idea changed or there was a new need. Promotion here, discount there – finally I had all! During the process one of my weak points was delaying all – I HAVE TO describe everything before I start, think it over dozen of times and I am afraid of manual work because I think I will brake everything. And because of that things that would take you week – was a month for me. Vide – putting all the wooden parts together. I wanted to quit sometimes and forget about it, but once I’ve visited Console museum and have played 1943 and after that there was no other option – I HAD TO finish.

Mistakes that I’ve made:
– MDF, not plain wood. More aesthetic, easier to paint.
– Gather elements, do, don’t overthink. I am not sending rocket to the moon…

I will translate all the parts next days, so stay tuned!

Document is split to:
– preamble, you read it now
list of all parts –
sticks –
sound –
configuration –
how to make RetroPie beautiful –
emulators – Amiga –
emulators – Atari, Commodore 64, ZX Spectrum

RetroPie is huge. It emulates most machines that I ever wanted to play and never was able to. Among them:

– many Ataris – 2600, 5200, 7800, XE, XL, Jaguar, Lynx
– Commodore – C64, Vic-20, PET
– ZX Spectrum
– Amiga – and WHDLoad – full automation and configuration 'on the fly’ when loading games
– MAME – arcade machines
– Amstrad CPC
– Nintendo Game Boy, Color, Advance
– NES, SNES, N64
– SEGA – Genesis, Game gear, CD, 32X
– Neo Geo Pocket
– Sony Playstation 1, PSP
– PC engine
– Sam coupe
– ScummVM
– ports – Descent, Doom, OpenTTD, itp.

and many more, sometimes very exotic. Wonderswan, Vectrex, VirtualBoy. Most cases they are already pre-configured so you sit and play, but some of them need additional tuning.

There are dozens of 'HowTo’s on the internet, I’ve followed: Good looking, for two players, seems easy, well documented. BE CAREFUL, to print PDFs maintaining proper aspect ratio! I was close to make a mistake which could finally lead to failure.

Black paint as a background.

And here we have fully pro printouts directly on wood made by Omega Art z Olkusza – – I recommend!

To make painting last forever I’ve put on the top special paint for floors, as suggested by Omega Art .

As you see – even my daughter was involved 😀

Putting all the parts together was most stressful for me. I’m not that good at hand craft and I didn’t want to ruin such beautiful paintings, so I had to plan everything carefully.

First buttons already in place – emotions!

Up high cabinet without magnes. Down below work in progress connecting all the cables.  

Slowly progressing…

Down below putting all the cables together.

Front panel finally mounted. No turning back!

I had to somehow put screen in place…

It looks better and better.

Most stressful – have I done everything right?

But i was more than fine! No speaker covers and no marquee, yet. But believe me – even this moment was fantastic. 'I’ve done it! By myself! It works!’.

View from the back. Also important.

’Full professional speaker cover’ :D. But I was so excited then, that even when my daughter would put pink circles around them I would accept that.

That was expected – screen is upside-down 😉   Solution: display_rotate=2 in /boot/config.txt


Super NES…


As it was a present for my son – let him play 😉 He left Fortnite for a moment to play Keystone Kapers. His favorite, as well as Tapper.  

But daughter was also amazed. No better moment for a father!

Sonic? Why not!

As I’ve presented that during kid’s birthday, even my father in law wanted to play River Raid 😀

Conclusion. I am damn proud and happy. For some people – 'week and I’m done’. For me – crossing another border and making dreams come true.

Personal greetings 😀

– My wife for being patient (many nights spent on thinking, configuring) and accepting my hobby 😀
– Kids for help, choosing bevels and that they are with me.
– Parents – especially my father for help during last stages.
Omega Art for help.

Ritual hail to Rotting Christ, Samael, Behemoth, Mgła, Combichrist, Agonoize, Impaled Nazarene, Dismember, Project Pitchfork, Obituary, Slayer, Type O Negative, Rotersand, Edge of sanity, Grave, Deicide, Falkenbach, Entombed, Vader, Pan.Thy.Monium, Unleashed, Sisters of mercy, VNV nation, Suicide commando, Mortiis, Icon of coil, Feindflug, Merzbow, Immortal, Carcass, Death, At the gates, Bathory, Sinister, Dead can dance, Hypocrisy, Arkona and dozens other bands that settled my thinking proper way and open minded: 'Who, if not me? This is my time to act.’

IT IS ACHIEVABLE! Even person like me can do it!

RetroPie – Aktualizacja emulatora Atari do wersji 4.0

Kolega z grupy FB Malinowa Retromaszyna podjął się zadania zaktualizowania (skompilowania) bazowej wersji emulatora atari800. Wersja dołączona domyślnie do RetroPie numerowana jest jako 3.0 (czyli ponad 5 lat), gdy aktualna to > 4.0 (na moment pisania 4.1). Wersja, którą możemy wykorzystać to 4.0, co w zupełności wystarcza, aby większość oprogramowania działała bez żadnego problemu.

Plik znajdziemy pod adresem, wystarczy ściągnąć i zastąpić już istniejący.

Przetestowane, działa 🙂

Przy okazji zagrałem w niektóre nowsze gry jak Laura i Duszpasterz Jan Rzygoń 🙂

No to długo wytrzymałem bez nowych zakupów, nie ma co… No bo skoro mam kilka joysticków w domu…

Ehhhh… No nie da się. Normalnie nie da się wytrzymać…
No bo jest tak… Owszem, arcade stickami fajnie się gra w gry 'automatowe’. To fakt. Nie neguję. Ale już na przykład w gry z Atari, czy innych konsol – tak sobie. Nie te wrażenia, czuć, że były projektowane pod inne 'urządzenia sterujące’. Szczególnie w gry z Atari czy Commodore się słabo gra. Dlatego pomysłowi ludzie wymyślili przejściówki ze starych joysticków na USB. Działa, nawet fajnie. W większości emulatorów, bo na przykład w Amidze dalej nie wiem jak wymusić, żeby Fire strzelał, a to jakby podstawa. Nic to – na pewno w końcu znajdę rozwiązanie, na razie miło było pograć we Freda joystickiem, którym grałem 30 lat temu na oryginalnym Atari. Które notabene ciągle mam. Pudełeczko małe, podłączamy z jednej strony kablem 'drukarkowym’, z drugiej podłączamy joysticki. Zakupiłem od jednego z kolegów z grupy retro.
Druga sprawa – w pewnej sieci była akurat promocja na pady za kilka złotych. Pad Acme, ciekawe czy związany jakoś z kreskówkami (dla znających temat suchar będzie zrozumiały).
Pad padem, ale granie w International Karate, Zybexa czy Freda ma inny smak od dzisiaj 🙂

RetroPie, zaawansowane opcje oraz najważniejsze problemy

Dzień dobry. Ostatni, końcowy wpis w temacie Arcade Bartop. Sprawdza się świetnie, włączenie go to czysta przyjemność, dlatego miło mi się o nim pisze 🙂

Jak do tej pory opisałem:
– Zamysł, sposób budowy:
– Sprzęt, jakiego użyłem do budowy:
– Sterowanie, dokładnie:
– Audio, osobny wpis:
– Wstępna konfiguracja:
– Upiększanie, informacje o grach:
– Atari, C64, ZX Spectrum:
– Amiga:
– Dodatki, mniej popularne emulatory:

Pora na informacje zaawansowane, które jak na razie udało mi się znaleźć i niektóre problemy, które udało się rozwiązać.

Po pierwsze, niestety, prawie na pewno wraz z rozwojem systemu natkniecie się na 'White screen of death’. Wskutek podejścia do ładowania obrazów tła w locie w EmulationStation/RetroPie, system czasem 'gubi’ obrazy, które powinny się pojawić. Niestety, wygląda to źle, nie da się w sumie korzystać wtedy z systemu, w tle pojawia się błąd GlGetError, czasem prowadząc aż do wyjścia do basha. Ten problem pojawia się wraz z ilością systemów dostępnych do emulowania, szczególnie widoczny przy 'skórkach’, które mają wiele obrazów. Niby sugerują zwiększenie Memory split dla grafiki w raspi-config (co miałem i tak zrobione), zmniejszenie VRAM w opcjach, niby błąd został poprawiony w wersji 4.2 (mam 4.4) i dalej występuje…

Nic to, rozwiązania niestety są kompromisowe:
– albo zmieniamy skórkę na jakąś z 'rodziny’ Carbon, Pixel, Eudora, Turtle-Pi, Canela – one mają jedno, statyczne tło dla wszystkich emulatorów
– albo zmniejszamy ilość emulowanych systemów, przez co nie będą się pojawiać w EmulationStation

Drugi sposób ma sens, bo po sprawdzeniu jakiejś gry na przykład z Virtual Boy’a, raczej nie ma ochoty na kolejną…

W najgorszym wypadku, jeżeli coś kompletnie zepsujecie, zostaje ręczna edycja wpisu domyślnej skórki na Carbon, jak poniżej.

sudo nano /opt/retropie/configs/all/emulationstation/es_settings.cfg

Kolejna sprawa – nowy system. Zasadniczo dodanie kolejnego za pomocą konfiguratora dopisuje automatycznie do pliku z definicją systemów. Powiedzmy jednak, że chcecie dodać swoją wersję emulatora Sam Coupe.

Warto zapamiętać, że domyślna konfiguracja zdefiniowanych systemów jest zapisana w /etc/emulationstation/es_systems.cfg. Czyli przy aktualizacji zostanie nadpisana. Aby mieć swoją zawsze z zanadrzu, trzeba ją skopiować do folderu /opt/retropie/configs/all/emulationstation/. Jeżeli EmulationStation nie znajdzie tam pliku, pobierze domyślny.

sudo cp /etc/emulationstation/es_systems.cfg /opt/retropie/configs/all/emulationstation/es_systems.cfg

Aby dodać kolejny system trzeba w tym pliku dodać wpis zgodnie z tym, co poniżej:

<fullname>SAM Coupe</fullname>
<command>/opt/retropie/supplementary/runcommand/ 0 SYS samcoupe %ROM%</command>

Mamy podaną nazwę, pełną nazwę systemu, lokalizację plików, rozszerzenie plików, komendę uruchamiającą, nazwę platformy (aby skórki wiedziały co ładować, jeżeli system jest mniej lub bardziej standardowy). Zgodnie z zasadą działania RetroPie i EmulationStation – sprawdzić rozszerzenia plików, bo może się okazać, że emulator nie będzie widoczny! Jeżeli trzeba – dopiszcie na przykład w sekcji <extension> .zip </extension>.

W zasadzie zapewne nie będzie Wam to potrzebne, ale jeżeli chcecie na przykład podzielić systemy PC-Engine i TurboGrafx 16 na osobne foldery, możecie to zrobić tym sposobem.

Kompletnie zaawansowanym tematem jest tworzenie zestawień składających się z:
– opisu gry
– zrzutu ekranu
– a nawet (!) krótkiego filmu w formacie mp4.
– wraz z pełną listą gier

Wygląda to piorunująco, używamy do tego zaawansowanego Scrapera, który jest dostępny w RetroPie Setup -> Manage packages -> Manage optional packages -> na samym dole jest scraper. Najlepiej postępować jak poniżej:

Po instalacji pojawi się w menu możliwość konfiguracji:

Możecie wybrać systemy do przeskanowania, bo operacja będzie trwała dość długo…

Ważna jest opcja 9 – Use rom folder for gamelist & images – załaduje dane (listę gier, obrazy i filmy) na podłączony pendrive/dysk – będzie to łatwiejsze do robienia kopii. To akurat w przeciwieństwie do standardowego scrapera, dostępnego z menu Emulation Station. Albo – nie potrafię go odpowiednio skonfigurować. Jeszcze 😉

Jeszcze dwie kwestie – nie każda skórka wspiera wyświetlanie filmów! Carbon tak, inne – musicie próbować.

Kolejna – warto włączyć sprzętowe wsparcie dla odtwarzania filmów – będzie miejscami płynniej.

Oraz typ widoku listy gier:

To już koniec. Oczywiście, jeżeli dowiem się czegoś więcej, zostanie dodana nowa opcja, pojawi się coś ciekawego – z przyjemnością to opiszę.

Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że z początkowego 'A, zrobię sobie emulator Atari, bo mi się na strych chodzić nie chce’ wessało mnie kompletnie i (jak zwykle!) okazało się, że temat jest przebogaty, z możliwościami rozwoju, konfiguracji, wykazania się w wielu sferach. Zachęcam, zachęcam i jeszcze raz zachęcam!


RetroPie i Atari, C64, ZX Spectrum

Atari. Początek mojej pasji. Jakże mógłbym odpuścić go w mojej maszynie arcade!

Tak przy okazji, mała dygresja – Atari 800XL/65XE/130XE, C64 czy też ZX Spectrum/ZX Spectrum +/128/Timex 2048 były komputerami, a nie konsolami do gier. Z tego powodu próba grania w Jet Set Willy może skończyć się niemiłym rozczarowaniem, bo jak zastąpić sześcioma przyciskami pełną klawiaturę? Czy nawet wcisnąć Start na klawiaturze Atari? Z tego powodu potrzebujemy klawiatury. Najprostsze jest podłączenie klawiatury USB. I działa dobrze. Mnie gdzieś, kiedyś udało się kupić i zbić punktami klawiaturę na Bluetooth. Ładowana przez Micro USB, magnetyczna z tyłu, z pokrowcem. Nie jest idealnie praktyczna (polskich znaków na niej raczej nie dam rady wpisać), ale do wybrania Fn+F4 (Start w Atari) nadaje się świetnie. Czy nawet wpisania prostego programu w Basic 😉

Edycja: Artykuł jest częścią większego opisu:

WAŻNE w RetroPie.

W momencie uruchamiania jakiejkolwiek gry, jeżeli przytrzymacie dłużej jakiś klawisz na klawiaturze, przejdziecie to konfiguracji podstawowych opcji – jak na przykład wyboru domyślnego emulatora dla danego systemu. Pokazuję to dokładnie w przypadku Commodore 64.

Każdy z emulatorów ma dziesiątki (jeżeli nie setki) opcji – wielkość pamięci RAM, wersja komputera, podłączone dodatki, itp., itd. Jest tego mnóstwo – specjalistom w każdym temacie wiele powie.

Wracając do Atari.
Jak się okazało – edycja wgrana domyślnie z LibRetro (czyli z przedrostkiem lr-) jest, delikatnie mówiąc, zepsuta. Konieczne okazało się zainstalowanie innej wersji, na szczęście dostępnej bez problemu z poziomu instalatora RetroPie.

Ogólnie macie trzy możliwe opcje konfiguracji (dostępne z poziomu RetroPie -> RetroPie Setup):
– Manage packages i tam

  • Manage core packages – tam retroarch, emulationstation, retropiemenu, runcommand – instalacja/aktualizacja
  • Manage main packages – tam jest większość domyślnych emulatorów, przeważnie już zainstalowanych
  • Manage optional packages – tam jest na przykład inny emulator Atari, DosBox, Amiberry, Fuse i mnóstwo innych (hatari, frotz, daphne, capricerpi (Amstrad), basilisk (Macintosh)), SCUMM
  • Manage driver packages – sterowniki na przykład do pada PS3, arcade – na szczęście mnie się wszystkie załadowały odpowiednie automatycznie
  • Manage experimental packages – tutaj już czasem niesamowicie orientalne emulatory – Sharp X68000, Oric 1/Oric Atmos, NEC, TRS-80, ZX81, Minecraft, Quake client, Attract mode (), Pegasus, 

Przepraszam za zrzuty ekranu robione telefonem, ale dopiero jestem na temacie zapoznawania się jak robić zrzuty ekranu w RetroPie 😉 Chyba jest to HotKey (czyli domyślnie Select) + F8 na klawiaturze, ale jeszcze nie miałem okazji próbować. Poza tym – nie wiem czy działa w menu, bo w instrukcji jest w sekcji robienia zrzutów z gier.

Klawisze funkcyjne odpowiadają za:
– F1 – Menu emulatora
– F2 – Option
– F3 – Select
– F4 – Start
– F5 – Warm reset – dla niewtajemniczonych – przeciśniecie klawisza Reset, ale kontrolowane sprzętowo, czyli możliwe do przejęcia
– Shift + F5 – Cold reset, czyli jakby wyłączenie/włączenie komputera

Więcej na:

Nie zapomnijcie zapisać konfiguracji w Menu -> Emulator Configuration -> Save Configuration File.

Znalezienie i dogranie ROM Atari pozostawiam już Wam. Nie mogę sugerować żadnych sposobów, ze względu na prawa autorskie.

Commodore 64 to w sumie jedna możliwa opcja – Vice. Tutaj nie ma żadnych czarów, ale muszę powiedzieć, że dziwi mnie trochę 'bezwładność’ tego emulatora. Jakoś nie mogłem się w niego wgryźć. Aż do momentu, kiedy okazało się, że znowu podpowiedziała się jakaś dziwna wersja emulatora 😀 x64sc zamiast zwykłego x64. Po zmianie przy dłuższym naciśnięciu klawisza w momencie startu emulatora i zmianie – wszystko już jest poprawnie.

Tutaj w konfigurację wchodzimy po naciśnięciu F12, obsługujemy go klawiszami Prawo, Lewo, po zmianach zapisujemy konfigurację w Settings management -> Save current settings.

Więcej na stronie

Co do ZX Spectrum – emulator Fuse. Znowu zainstalowany jest taki, w którym nie mogłem zmienić konfiguracji klawiszy, ani żadnych innych parametrów. Domyślnie jest lr-fuse i nie wiem jak w nim zmienić mapowanie klawiszy, wejść w opcje, itp. Zainstalowałem fuse z listy jak poniżej i menu się pojawiło, co bardzo mnie ucieszyło.

Jak powyżej – najważniejsze klawisze to na przykład F1 – Opcje emulatora, F2 – zapis zrzutu ekranu, F4 – opcje emulatora, F5 – reset, F9 – wybór typu komputera – Spectrum 48K, Spectrum 128K, Spectrum +2, Timex 2048 i podobne, F10 – wyjście z emulatora.

Więcej na stronie

Przepraszam za spisanie wyłącznie najważniejszych informacji, ale opisanie wszystkiego dokładnie jest niesamowicie trudne, wymaga specjalistycznej 'retro-wiedzy’ (a tą mam wyłącznie w strefie Atari) i jest przeznaczona dla maniaków konkretnej maszyny. A Ci – znajdą informacje sami 😉

Arcade bartop – Sprzętowo

W tym wpisie skupię się wyłącznie na wątkach sprzętowych dotyczących Arcade Bartop.

Edycja: Artykuł jest częścią większego opisu:

Wraz z kosztami przestawia się to następująco.

Sprzęt 'główny’:

Raspberry Pi 3 lub wyższe – 120 PLN
Karta 8 GB – kilkanaście złotych, ale przeważnie każdy jakąś w domu już posiada.
Pendrive 32 GB – 25 PLN

Arcade sticks – 150 PLN
’Daisy’ – 21 PLN
Port USB z mocowaniem – 5 PLN

Włącznik IEC – 10 PLN
Hub USB – 20 PLN


Monitor 19 cali 4:3 z DVI – 50 PLN
Kabel HDMI – DVI


Głośniki – 35 PLN
Wzmacniacz Yamaha – 15 PLN

Sklejka plus wycięcie – 150 PLN


Śruby, listewki – 40 PLN
Bejca – 15 PLN
Papier ścierny, pilnik, piła, wiertarka, wiertła do drewna.

Razem około 700 PLN.

Dlaczego osobny pendrive a nie wszystko na karcie SD?

Karty SD (a szczególnie ich system plików) lubią się zepsuć. Szkoda by było aby nasza kolekcja przepadła wraz z kartą. W naszym przypadku po skończonej konfiguracji robimy kopię całej karty 8/16GB Win32DiskImager i śpimy spokojnie. To po pierwsze.

Po drugie – pendrive można wypiąć i prosto dograć kolejne plik. Tak, owszem, większość z Was zapewne jest świetnie obeznana z Putty, FTP czy bezpośrednim dostępem do folderów, ale większość osób woli 'standardowe’ podejście Kopiuj/Wklej.

Po trzecie – jeżeli kolekcja się powiększy – bez problemu i dodatkowej konfiguracji podłączycie dysk SSD. Wystarczy przenieść całą zawartość pendrive w inne miejsce.

Na początek próba ogniowa i odpowiedź na pytanie – Czy w ogóle jest mi to potrzebne i naprawdę będę grał? Wybaczcie, ale czasem mój pragmatyzm przygniata mnie samego.

Zaskoczyło, będę grał 😀
Zacznijmy od galerii Arcade stick’a. Tutaj już naprawdę 'wolna amerykanka’. Ceny od stonowanych 150-200 PLN aż po Sanwa za 700-1000. Do wyboru, do koloru. Dosłownie. Ja na początek spróbowałem z czymś tańszym.

Wraz z Raspberry Pi.

Monitor. Wbrew pozorom nie jest tak łatwo znaleźć teraz monitor 4:3 z DVI. Niestety, nie udało mi się znaleźć w pobliżu egzemplarza z głośnikami. Byłoby łatwiej.

HUB USB przyda się gdy będziemy chcieli podłączyć coś pod port zewnętrzny – może się okazać, że zasilacz do Raspberry Pi będzie niewystarczający.
Głośniki zakupione na jednym z portali aukcyjnych wraz z kablami z gotowymi końcówkami:
To tyle na dzisiaj. Sprzęt zebrany, sklejka gotowa, przycięta i pomalowana. Pora składać…

Arcade Bartop – opis budowy. Opus magnum. Aktualne, bo nie jest wykluczone, że zrobię wkrótce coś ciekawszego :D

Historia wprowadzająca będzie krótka. Sentymentalna, trochę nostalgiczna.

Mimo dorastania z 'wozami Drzymały’ w tle, nigdy jakoś nie miałem wielu okazji tam grać. Raz, że rodzice nie dawali mi na nie pieniędzy, dwa, jakoś (mimo, że pociągały bardzo) nie lubiłem tam chodzić przez osobników którzy tam byli. Trochę byłem 'cykor’ i na wstęp 'Daj Ci przejdę’ nie wiedziałem jak powiedzieć 'Nie, spadaj’.

Czasy mojego Atari 65XE wspominam jednak niesamowicie przyjemnie. Wgrywanie gier, pierwsze oglądanie 'dem’, próby pisania własnych rzeczy. Commodore C64 u kolegów, szok widząc Last Ninja. Później przesiadłem się na PC (286 AT 12 MHz), część kolegów na Amigę. Wtedy różnica na korzyść Amigi wgniatała w fotel i trochę mi było wstyd moich pierwszych prób programowania na PC…

Sentyment pozostał i udało mi się w domu zgromadzić kilka sprzętów retro. Jest moje Atari 65XE i gry na kasetach, jest Amiga 500, jest Game Boy, PS2, Nintendo Dual Screen i PSP (no, te ostatnie to nie takie retro…), ale podłączanie ich to zawsze wyzwanie (’jaskini’ w piwnicy wyłącznie z nimi nie mam), kable, przedłużacze, szukanie dyskietek wśród ludzi (bo już nie jest o nie tak łatwo). Jest SIO2SD, Giotec – może kiedyś to tego dorosnę 😉 Czas nie jest z gumy i po kilku próbach po prostu mi się nie chce tego rozkładać.

Jako fan Raspberry Pi (kiedyś pisałem, że kojarzy mi się właśnie ze starymi czasami, gdy wiele rzeczy trzeba było zrobić samemu) już na początku widziałem RetroPie w akcji. Ale ponownie – podłączać, konfigurować pad, drugi jak z synem gramy, do TV (a tam zawsze wszystkie HDMI zajęte), ładowarki zajęte. Naaaah.

W końcu jednak dojrzałem do stworzenia tworu zwanego w internetach Arcade Bartop. I ten temat będzie się przewijał przez kolejne wpisy. Nie spieszyłem się, powoli zbierałem elementy, czasem musiałem zamówić kolejne, bo plany się zmieniły, albo taka okazała się potrzeba. Tu promocja, tam okazja – w końcu wszystko miałem. Wyszła przy okazji moja wada – wszystko muszę mieć rozpisane, przemyślane, a do tego boję się jak diabli 'robót ręcznych’, bo wydaje mi się, że zepsuję. Dlatego coś, co innym zajmowało tydzień, u mnie trwało miesiąc. Vide – sklecenie drewnianych elementów razem. Parę razy chciałem odpuścić i zapomnieć o temacie, ale na przykład wizyta w Muzeum Gier i Konsol w Karpaczu i możliwość zagrania w 1943 sprowadziła mnie do pionu i ustanowiła w decyzji.

Błędy jakie popełniłem:
– Płyta MDF, a nie sklejka. Bardziej estetyczna, łatwiejsza do malowania.
– Zebrać elementy, zrobić. Nie doktoryzować się.

Wcześniej było tutaj też:
’- Grubość elementów. Wydawało mi się, że jeżeli będzie taka sama w każdym elemencie, to będzie dobrze. Nie będzie – przez to nie mogę zamontować tzw. mold’ów, bo mam zbyt wąskie boki. Boki – minimum 14 milimetrów’, ale zmieniłem zdanie, bo to żaden minus 🙂 A moldy da się zamontować, tylko trzeba to trochę inaczej zrobić.

Opis i poszczególne części będą uzupełniane, bo nie wszystko dałem radę opisać za jednym razem. Zachęcam do czytania!

Wpis jest podzielony na kilka części:
– preambuła, czyli to co czytacie
spis techniczny części –
sterowanie –
dźwięk –
konfiguracja –
jak upiększyć RetroPie –
emulatory – Amiga –
emulatory – Atari, Commodore 64, ZX Spectrum

Możliwości RetroPie są ogromne. Emuluje większość platform na jakich kiedykolwiek chciałem zagrać a nigdy ich nie miałem. Wśród nich:

– odmiany Atari – 2600, 5200, 7800, XE, XL, Jaguar, Lynx
– Commodore – C64, Vic-20, PET
– ZX Spectrum
– Amiga – wraz z WHDLoad – pełna automatyzacja i konfiguracja emulatora 'w locie’ przy ładowaniu gier
– MAME – czyli meritum emulacji i maszyn arcade
– Amstrad CPC
– Nintendo Game Boy, Color, Advance
– NES, SNES, N64
– SEGA – Genesis, Game gear, CD, 32X
– Neo Geo Pocket
– Sony Playstation 1, PSP
– PC engine
– Sam coupe
– ScummVM
– porty gier – Descent, Doom, OpenTTD, itp.
– kombajn multimedialny KODI

i wiele innych, czasem dość orientalnych. Wonderswan, Vectrex, VirtualBoy. W większości przypadków są już zainstalowane i wystarczy po prostu grać, czasem tylko potrzebny jest delikatny tuning, co pozwolę sobie opisać w osobnych wpisach.

Opisów w sieci są dziesiątki, jeżeli nie setki. Ja oparłem się na tym: Wpadł mi w oko, jest dwuosobowy, wygląda na prosty do realizacji, a do tego świetnie udokumentowany. ZWRACAM UWAGĘ, aby PDFy drukować w odpowiedniej skali! O mały włos jeden z nich (ten z otworami pod przyciski) zrobiłbym nie 1:1 a w innej skali, co skutkowałoby błędami.

Czarna bejca jako podkład.

I tutaj z profesjonalnym nadrukiem wykonanym przez firmę Omega Art z Olkusza – – serdecznie polecam!

Dla utrwalenia efektu, wykluczenia przypadkowych zadrapań – za namową speców z Omega Art pomalowałem wszystko lakierem do podłóg.

Jak widać – nawet córeczka zaangażowała się w projekt 😀

Montaż tego w jedną całość był najbardziej stresującą dla mnie operacją. Nie jestem zbyt zdolny manualnie i nie chciałem zepsuć tak pięknych elementów, dlatego starałem się wszystko wcześniej zaplanować.

Pierwsze wkręcone przyciski – emocje!

Powyżej szafka bez megnesu.
Poniżej wersja robocza u rodziców na podłodze.

Powoli zacząłem skręcać…

Poniżej pierwsze podejście do kabelkowej plątaniny.  

Płyta sterująca zamontowana. Niech się dzieje!

Ramka do monitora jak niżej. Nie było to łatwe, polecam przemyśleć to kilka razy.

Powoli montuję całość.
Ten moment najbardziej mnie stresował. Jeżeli coś zepsułem – nie ma odwrotu.

Na szczęście wyszło świetnie, tutaj jeszcze przed montażem 'maskownic’ i 'marquee’. Powiem Wam jednak, że już ten moment przyprawił mnie o dreszcze. 'Udało mi się! Zrobiłem! Działa!’.

Widok na 'bebechy’ i tył. Równie ważny.

Zbliżenie na 'full professional maskowanie głośników’. Ale w tym momencie już byłem tak zmęczony tym wszystkim i zdeterminowany, że nawet gdyby córka mi zrobiła wokół nich różowe kółeczka – zaakceptowałbym to bez mrugnięcia okiem.

Tego efektu na szczęście się spodziewałem – skoro zamontowałem go odwrotnie, to się nie ma czemu dziwić 😉
Rozwiązanie: display_rotate=2 w /boot/config.txt


Super NES…


Skoro miał to być prezent dla syna na urodziny – niech i on sobie zagra 😉 Odpuścił Fortnite na rzecz Keystone Kapers. Jego ulubiona gra, na równi z Tapper.

Ale i córeczka się wciągnęła. Dla ojca nie mogło być chyba szczęśliwszej chwili!

Sonic? Why not!

Sprzęt został ujawniony na urodzinach dzieciaków, także nawet teść się wciągnął. Tym razem w River Raid 😀

Reasumując. Jestem niesamowicie z siebie dumny i zadowolony. Dla jednych – 'phi, tydzień roboty, duperela’. Dla mnie przekroczenie pewnej granicy i spełnienie marzeń.

Lista podziękowań poniżej 😀

– Dla kochanej żony za wyrozumiałość (spędziłem nad tym wiele nocy) i zaakceptowanie hobby 😀
– Dla dzieci za pomoc, ukierunkowanie i obecność.
– Dla rodziców, szczególnie taty za pomoc w finalnej fazie
Omega Art za profesjonalne podejście
– dla stolarza Waldka. Bo tak.

Ritual hail to Rotting Christ, Samael, Behemoth, Mgła, Combichrist, Agonoize, Impaled Nazarene, Dismember, Project Pitchfork, Obituary, Slayer, Type O Negative, Rotersand, Edge of sanity, Grave, Deicide, Falkenbach, Entombed, Vader, Pan.Thy.Monium, Unleashed, Sisters of mercy, VNV nation, Suicide commando, Mortiis, Icon of coil, Feindflug, Merzbow, Immortal, Carcass, Death, At the gates, Bathory, Sinister, Dead can dance, Hypocrisy, Arkona i dziesiątki innych zespołów, które zaowocowały otwartym światopoglądem, podejściem 'Kto, jeśli nie ja? To jest mój czas.’

DA SIĘ! Nawet taki leszcz jak ja może to zrobić!

Arcade Bartop – Sterowanie

Sterowanie. Było nie było – najważniejszy element, bo cóż mi po sprzęcie, który ładnie wygląda, ale nie da się na nim grać 🙂
Tak jak wcześniej pisałem – kupiłem komplet na Banggood – Arcade sticks. Dużo przycisków (jeżeli chcecie zbudować większy automat, lub nawet na zapas się mogą przydać), podświetlane, całkiem dobre recenzje, możliwość wymiany mikroprzełączników. Sam komplet jednak to za mało, bo jak się okazało potrzebowałem jeszcze ’Daisy’, która poprowadziłaby mi zasilanie do LEDów. Osobno sterowanie naciśnięciem, osobno zasilanie. Ma to sens… Dobrze, że przesyłka przyszła szybko.

Na zdjęciu pod spodem poprawnie podłączony przycisk

Poniżej BŁĘDNIE połączone kabelki do przycisku. Dlaczego? Człowiek się uczy całe życie – okazało się, że osobno 'idzie’ odczyt stanu przycisku, osobno zasilanie LED. Tutaj – źle podłączyłem do zasilania LED z wyjścia sterującego na kontrolerze.

No ale świeci 😉

Wszystkie kabelki podłączone. Jak się później okazało, te po lewej nie są potrzebne w mojej konfiguracji. Tam można podłączyć przyciski do włączenia 'Turbo’ w joysticku.

Jeszcze kilka rzutów wszystkiego. Te białe mają mniejszą średnicę – ważne jeżeli będziecie wiercić dziury.

Jak pisałem – okazało się, że potrzebna mi jeszcze była tzw. Daisy, czyli złączka ze sterownika kontrolera, podłączana do czerwonego portu, która daje zasilanie do LEDów w przyciskach.

I poniżej już poprawnie podłączone. Inne kabelki do sterowania, inne do zasilania LED.

Teraz sama listewka do montażu… Ile ja się nawierciłem przy robieniu dziur pod joysticki, to moje. Na szczęście pod przyciski otwory wywiercił kolega stolarz – wystarczyło delikatnie papierem ściernym podszlifować.

Dlaczego był problem z joystickami? Ponieważ sklejka ma 1 centymetr, a drążek musi się w niej swobodnie poruszać, żeby wybrać kierunki, dlatego trzeba ją konkretnie rozwiercić.

Jako że 1 centymetr –  musiałem dobrać odpowiednio mocne, ale krótki śruby. Okazało się, że 12 milimetrów zda egzamin.

Pajęczyna częściowo podłączona.