Arcade bartop – Sprzętowo

W tym wpisie skupię się wyłącznie na wątkach sprzętowych dotyczących Arcade Bartop.

Edycja: Artykuł jest częścią większego opisu: http://blog.asobczak.pl/2018/11/03/arcade-bartop-opis-budowy-opus-magnum-aktualne-bo-nie-jest-wykluczone-ze-zrobie-wkrotce-cos-ciekawszego-d/

Wraz z kosztami przestawia się to następująco.

Sprzęt ‚główny’:

Raspberry Pi 3 lub wyższe – 120 PLN
Karta 8 GB – kilkanaście złotych, ale przeważnie każdy jakąś w domu już posiada.
Pendrive 32 GB – 25 PLN

Arcade sticks – 150 PLN
‚Daisy’ – 21 PLN
Port USB z mocowaniem – 5 PLN

Włącznik IEC – 10 PLN
Hub USB – 20 PLN

Obraz:

Monitor 19 cali 4:3 z DVI – 50 PLN
Kabel HDMI – DVI

Dźwięk:

Głośniki – 35 PLN
Wzmacniacz Yamaha – 15 PLN

Sklejka plus wycięcie – 150 PLN

Pozostałe:

Śruby, listewki – 40 PLN
Bejca – 15 PLN
Papier ścierny, pilnik, piła, wiertarka, wiertła do drewna.

Razem około 700 PLN.

Dlaczego osobny pendrive a nie wszystko na karcie SD?

Karty SD (a szczególnie ich system plików) lubią się zepsuć. Szkoda by było aby nasza kolekcja przepadła wraz z kartą. W naszym przypadku po skończonej konfiguracji robimy kopię całej karty 8/16GB Win32DiskImager i śpimy spokojnie. To po pierwsze.

Po drugie – pendrive można wypiąć i prosto dograć kolejne plik. Tak, owszem, większość z Was zapewne jest świetnie obeznana z Putty, FTP czy bezpośrednim dostępem do folderów, ale większość osób woli ‚standardowe’ podejście Kopiuj/Wklej.

Po trzecie – jeżeli kolekcja się powiększy – bez problemu i dodatkowej konfiguracji podłączycie dysk SSD. Wystarczy przenieść całą zawartość pendrive w inne miejsce.

Na początek próba ogniowa i odpowiedź na pytanie – Czy w ogóle jest mi to potrzebne i naprawdę będę grał? Wybaczcie, ale czasem mój pragmatyzm przygniata mnie samego.

Zaskoczyło, będę grał 😀
Zacznijmy od galerii Arcade stick’a. Tutaj już naprawdę ‚wolna amerykanka’. Ceny od stonowanych 150-200 PLN aż po Sanwa za 700-1000. Do wyboru, do koloru. Dosłownie. Ja na początek spróbowałem z czymś tańszym.

Wraz z Raspberry Pi.

Monitor. Wbrew pozorom nie jest tak łatwo znaleźć teraz monitor 4:3 z DVI. Niestety, nie udało mi się znaleźć w pobliżu egzemplarza z głośnikami. Byłoby łatwiej.

HUB USB przyda się gdy będziemy chcieli podłączyć coś pod port zewnętrzny – może się okazać, że zasilacz do Raspberry Pi będzie niewystarczający.
Głośniki zakupione na jednym z portali aukcyjnych wraz z kablami z gotowymi końcówkami:
To tyle na dzisiaj. Sprzęt zebrany, sklejka gotowa, przycięta i pomalowana. Pora składać…

Dodaj komentarz