A cóż my to dziś mamy na tapecie…

Dzisiaj na tapet wskoczyły SDrive-MAX oraz pi1541. Zaczęły niedomagać i muszę się dowiedzieć czemu 🙁 

SDrive-MAX do Atari dostaje napięcie, ekran świeci, ale nie bootuje przy starcie – a akurat dotarło do mnie odświeżone Atari 65XE z rozszerzeniem pamięci – dem nie mogę oglądać, szkoda :/

pi1541 po zmianie karty SD (poprzednią złamałem zbyt mocno dociskając obudowę 🙁 ) błędnie odczytuje pliki, Commodore się zawiesza. Spróbuję jednak najpierw na innym modelu, może to jednak komputer niedomaga.

Z jednej strony fajnie – jest co robić, z drugiej – oto druga, ta gorsza strona zabaw ze starym sprzętem – czasem godziny spędzone na analizie problemu i próbie naprawy…

 

ZX-UNO – co, jak i na jakiej zasadzie. Czyli super hiper Turbo ULA ZX Spectrum.

Aloha!

Ostatnio nabyłem jak do tej pory najbardziej nietypową maszynę do grania/emulacji. ZX-UNO. Coś na bazie FPGA – Field-programmable gate array.

W czym rzecz, z czym to się je? Nie popełnię chyba gafy, jeżeli napiszę, że to emulator 'bare metal’, czyli emulacja bezpośrednio na rdzeniach FPGA, bez pośrednictwa innego systemu operacyjnego. Bo, czego by nie mówić, na przykład RetroPie jest instalowane na Raspberry Pi OS. Czyli gdzieś tam w tle jest pewien 'opóźniacz’, który pośredniczy w emulacji. W przypadku ZX-UNO nie ma o tym mowy. Ja akurat nie jestem purystą i na tyle, na ile gram na emulatorach – lag (czyli opóźnienie w reakcji na interakcję użytkownika) nie przeszkadza mi, albo go po prostu nie odczuwam.

Do ZX-UNO przekonało mnie na tę chwilę jednak co innego – ZX Spectrum i jego demoscena. Chciałem poza tym spróbować czegoś nowego. Uruchomienie go zajęło mi chwilę głównie z powodu mojego lenistwa oraz obaw przed spaleniem – nie wiedziałem dokładnie jaki nabyć zasilacz. Okazało się, że niepotrzebnie się martwiłem, ponieważ pasuje jakikolwiek, byle napięcie było około 5V i końcówka odpowiednia. Polaryzacją nie ma się co przejmować, płyta ZX-UNO V2 jest wyposażona w zabezpieczenie uniemożliwiające spalenie go w wypadku 'odwróconej’ wtyczki. 

Sam sprzęt wygląda jak na zdjęciach poniżej, ja kupiłem go wraz z prostą obudową oraz kablem Audio-Video. Co ważne – klawiatura musi być w standardzie PS/2, obraz mamy po VGA, dźwięk po jack’u stereo. Joysticki w standardzie Kempston (czyli standardowy dla Atari i Commodore DE-9). 

Oprogramowanie musi znaleźć się na karcie SD, ważne aby był tam ESXDOS – http://www.esxdos.org/index.html oraz pliki dla danej platformy.

Pierwsze uruchomienie wykazało, że jako domyślny został wybrany core Commodore 64. Ale działa!

Dużo ciekawych opcji kryje się w konfiguracji (wywoływanej klawiszem F2 przy starcie ZX-UNO) – testowanie pamięci, dźwięku, opcje uruchamiania, wybór zainstalowanych modułów 'Core’, kolejność startowania, typy sprzętów, itp., itd.

Poniżej, na zakładce ROMs, wybieramy typ ZX Spectrum jaki ma się nam uruchomić – Pentagon 128? Proszę bardzo. ZX Spectrum +2? Bez problemu.

Tu możemy zaktualizować ESXDOS, BIOS ZX-UNO oraz nasze 'core’.

Jaki system ma wystartować wybieramy na zakładce Boot.

Układ klawiatury, typ Joysticka czy ustawienia wyjścia Video na zakładce Advanced.

Przy starcie ESC Please select boot machine:

W przypadku ZX Spectrum (jak na mój stan wiedzy i jak to rozumiem) automatycznie emulowany jest najlepszy możliwie sprzęt, jeżeli jest włączony w parametrach (New G. modes włączyłem) – czyli ZX Spectrum 128K z interfejsem Turbosound oraz układem ULAPlus.

Po uruchomieniu wystarczy wybrać Ctrl+Alt+F5 i mamy możliwość przeglądania plików na karcie SD. Można się zabrać do spijania śmietanki!

Demo Mescaline synesthesia

Demo Aeon

Demo Ahh. The tape loading era!

Demo Your song is quiet, pt2

W samym ZX-UNO fajne jest to, że wspiera wszelkie nowe pomysły realizowane na ZX-Spectrum. ULA Plus powoduje delikatny opad szczęki.

Można też na przykład sprawdzić najnowsze demo z Revision 2021 chwilę po publikacji 🙂

Nie mówiąc już o ostatnich grach wydanych na ZX Spectrum:

C64 Mini – aktualizacja oprogramowania, używanie, wnioski

Dzień dobry,
Pojawił się u mnie całkiem niedawno C64 Mini – mikro wersja jednego z najwspanialszych komputerów ośmiobitowych – Commodore 64. Jako że rodzice kupili (za moimi namowami) Atari 65XE (zostałem mu wierny do samego końca, aż do zakupu pierwszego PC w pierwszej klasie 'ogólniaka’), C64 ominął mnie. Nie ukrywam, że patrzyłem z zazdrością na gry u kolegów, bo w pewnym momencie Atari zostało pominięte przez programistów, którzy skupili się na ZX Spectrum i właśnie Commodore 64. Wojenki między platformami mnie nie interesowały, każdy z tych komputerów oferował coś unikalnego. Jestem bardzo zadowolony, że w swoich zbiorach mam zarówno Atari 65XE, C64 jak i ZX Spectrum + – fajnie jest obcować z realnym sprzętem, mimo upływu lat.
Wracając jednak do C64 Mini – ze strony https://retrogames.biz/thec64 możecie pobrać nowe oprogramowanie, które poprawia niektóre błędy, rozszerza możliwości, zwiększa kompatybilność, itp.

Pobrany plik bin wrzucamy do folderu głównego dowolnego pendrive, po wejściu w opcję Device settings -> System information zostanie wykryty nowy soft, 

Szybka aktualizacja i uruchomi się poprawnie.

Po włożeniu pendrive do jednego z portów możemy korzystać z bogatej biblioteki oprogramowania. A jest ona niebagatelnie duża, bo ponad 2 000 tytułów czeka na re-odkrycie. Niestety, jako fan demosceny, od razu uruchomiłem paczkę 250 najlepszych dem na C64 i srodze się rozczarowałem – kilka się uruchomiło, ale prędzej czy później się zawiesiły – widać na tym przykładzie bardzo dobrze jak koderzy scenowi potrafią wykorzystywać możliwości sprzętu w taki sposób, że nawet emulator (a niczym innym The C64 Mini nie jest) nie sprosta im. Niemniej – przyjemność z uruchamiania i grania jest ogromna! Polecam!