Home Assistant wersja 0.105 – a nawet nie zdążyłem opisać poprzedniej

Problem z pisaniem o Home Assistany jest jeden i zasadniczy – system się niesamowicie zmienia i pisanie o nim prawie gwarantuje, że za dwa miesiące artykuł jest nieaktualny. Dwa miesiące temu miałem prawie przygotowany tekst o automatyzacjach – dodali kreator. Ledwo się zebrałem, żeby coś napisać – wyszła wersja 0.105, która wiele zrzutów ekranu kieruje do kosza 😀

Zamieszali, nie powiem. Ale na plus!

Najważniejszą zmianą jest wprowadzenie Safe mode – poprzednio jeżeli coś 'zamieszaliśmy' w konfiguracji mogliśmy się obudzić z systemem, który nie chciał zadziałać po restarcie. Teraz uruchomi się, ale w podstawowej wersji konfiguracji – to się bardzo przyda. Szczególnie osobom początkującym lub dużo zmieniającym w systemie.

Pojawił się Supervisor zamiast Hass.io z kolorowymi ikonami

Zmieniła się też zakładka konfiguracji.

I jak zwykle kolejne sprzęty, integracje – miłe jest to, że coraz więcej osób z Polski jest twórcami oficjalnych integracji.

Pora zebrać się do kupy i zacząć znowu pisać.

2 komentarze do wpisu „Home Assistant wersja 0.105 – a nawet nie zdążyłem opisać poprzedniej”

  1. Witam
    Pytania:
    Domoticz czy Home Assistant ?

    Obecnie używam Domoticz-a. U mnie działa.
    Czy uważasz że Home Assistant jest bardziej "przyjazny" ?

    Pozdrawiam
    Darek

    Odpowiedz
  2. Domoticz u mnie też działa 🙂 Ale porównanie Domoticz – Home Assistant zdecydowanie wypada pozytywnie na rzecz HA. Domoticz jest, hmmm, ociężały, ze starym interface, system pluginów jest ryzykowny i dość losowo działający. Aktualizacje Domoticz od pewnego momentu sprawiały mi na tyle dużo problemu, że po prostu je odpuściłem. Potrzebuję tylko małego impulsu i kilkunastu godzin wolnego czasu aby przesiąść się w 100% na HA. Nie powiem – Domoticz sprawił mi mnóstwo przyjemności i wprowadził w świat Smart Home, ale bez rewolucji zostanie powoli wyparty przez HA.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz