Raspberry Pi, Raspbian, Domoticz – od zera do bohatera…

W kolejnym (długim!) poście pozwolę sobie zająć się przygotowaniem Raspberry Pi do działania.

Pomocy na różnych stronach jest mnóstwo, przesadą byłby kolejny szczegółowy poradnik, skupię się więc wyłącznie na esencji i najważniejszych tematach, ważnych dla mnie z punktu widzenia prostej automatyki domowej za pomocą Malinki. Z czasem wpis się może zmieniać, ponieważ ciągle coś nowego dochodzi. Ostatnio na przykład HABridge, skoro już Alexa się zadomowiła.

Wpis jest długi i opisuje wiele tematów, może znajdziecie coś dla siebie.

Kwestia wyboru sposobu instalacji Raspbiana zależy już od Was, swego czasu korzystałem z NOOBS LITE, który wszelkie potrzebne do instalacji komponenty pobiera na bieżąco z sieci.

Ostatnio wolę jednak mieć przygotowany obraz jako plik .img i za pośrednictwem Win32 Disk Imager szybko wrzucić go na kartę.

Chwila podstaw, która mam nadzieję pomoże innym wkroczyć w ten świat.

Instrukcja – jak szybko postawić system, zrobić podstawową konfigurację, zrobić kopię bezpieczeństwa na przyszłość.

Podstawowa strona: raspberrypi.org. Tam powinien się udać każdy początkujący. W zależności od potrzeb mamy:
1. Możliwości ściągnięcia instalatora Noobs
– wersja pełna z danymi systemów od razu dostępnymi
– wersja Lite, zajmująca 40 Mb, resztę danych potrzebnych dla różnych systemów ściąga bezpośrednio z sieci
2. w przypadku instalacji Raspbiana – ostatnia dostępna stabilna wersja (w czasie pisania posta – Stretch), pełna ze środowiskiem graficznym albo Lite

Ja opieram się na pełnym obrazie Jessie (czyli poprzednim do Stretch) – jest to dla mnie osobiście najwygodniejsze i w mojej opinii ta wersja jest najbardziej stabilna. Wszelkie opisane tutaj programy i instalacje działają na każdej z wersji. Oprócz SSL w Domoticz na wersji Stretch, bez czego nie uruchomimy go! Wszystkie obrazy Raspbiana można pobrać z: http://downloads.raspberrypi.org/raspbian/images/.

W tym wpisie zajmiemy się:
– ogólnymi komendami do wykonania
– raspi-config
– Interface sieciowy
– Mapowanie pendrive + ntfs-3g
– Konfiguracja Samba
– Instalacja FTP
– Win32DiskImager

Nie opisuję każdej komendy dokładnie – poradników w sieci jest na tyle dużo, że mija się to z celem.

Jak zaczynamy?

– Pobieramy obraz systemu ze strony Raspberry Pi
– rozpakowujemy
– ja używam Win32 Disk Imager aby wrzucić do na kartę SD
– po zgraniu podłączam klawiaturę i kabel HDMI do TV

Do pierwszych dwóch punktów musimy podpiąć klawiaturę bezpośrednio do Raspberry – ssh (do zdalnego połączenia) jest domyślnie wyłączone za względów bezpieczeństwa. Później możemy się przenieść na komputer – będzie bardziej komfortowo.

1. Najważniejsza sprawa zanim cokolwiek rozpoczniemy. Zawsze, gdziekolwiek – zmiana hasła!

passwd

2. Konfiguracja

sudo raspi-config

Domyślnie (od pewnego czasu, ze względów bezpieczeństwa) SSH jest wyłączone, musimy je włączyć. Przynajmniej jeżeli chcemy dostać się do Pi zdalnie, nie klęcząc przed telewizorem czy monitorem.

Następnie dobrze ustawić strefę czasową.

Wybieramy Europe -> Warsaw

Ja jeszcze osobiście ustawiam Memory split na minimum.

Oraz Hostname na swój.

3. Kolejny temat to aktualizacja Raspbiana i komponentów, które mamy zainstalowane. Oczywiście, z wpiętym kablem z routera.

sudo apt-get update
sudo apt-get upgrade

4. Następnie – konfiguracja sieci WiFi, bo głupio tak z kablami Malina wygląda 😉 …

Ja osobiście używam edytora nano. Przy wyjściu, w celu zapisu – Ctrl + X, Y(es), potwierdzamy nazwę pliku.

sudo nano /etc/network/interfaces

Ja chciałem mieć połączenie przez Wifi na stałym adresie IP (192.168.1.200, czyli warto to skonfigurować na routerze!), a w przypadku podłączenia kabla sieciowego adres z DHCP (czyli z automatu), wpakowałem tam więc:

auto wlan0

iface lo inet loopback

iface eth0 inet dhcp

allow-hotplug wlan0
iface wlan0 inet static
address 192.168.1.200
netmask 255.255.255.0
gateway 192.168.1.100
wpa-conf /etc/wpa_supplicant/wpa_supplicant.conf
iface default inet dhcp

Konfiguracja połączenia z routerem odbywa się w pliku wpa_supplicant.conf.

sudo nano /etc/wpa_supplicant/wpa_supplicant.conf

I tutaj:
ctrl_interface=DIR=/var/run/wpa_supplicant GROUP=netdev
update_config=1

network={
        ssid=”Cezar”
        psk=”TwojeHaslo”
        proto=RSN
        key_mgmt=WPA-PSK
}

5. Warto byłoby teraz zainstalować dodatkowe programy. Mnie się przydaje Samba (dostęp do udostępnionych plików), obsługa NTFS, FTP, Midnight Commander oraz (do Domoticz) arp-scan i speedtest.

sudo apt-get install samba samba-common-bin cifs-utils ntfs-3g mc proftpd arp-scan speedtest-cli -y

6. Skoro już mam czego potrzebuję – najwyższa pora na Domoticz! Przypominam, że instaluję na Jessie, także nie mam problemu z ssl na wersji Stretch!

sudo curl -L install.domoticz.com | bash

7. Tworzenie wirtualnych folderów. Mam podpięty pendrive, na który nie dość, że lądują backupy Domoticz, to jeszcze są piosenki córki i syna. Trzeba go podpiąć, jeżeli Raspbian sam go nie wykrywa.

Możemy się wspomóc:
sudo fdisk -l
oraz
df -h

Tworzenie wirtualnego folderu:

sudo mkdir /media/Dysk

U mnie pendrive pojawił się na sda, więc:

sudo mount -t auto /dev/sda /media/Dysk

Edycja fstab, gdzie znajdują się informacje o mapowanych dyskach, folderach.

sudo nano /etc/fstab

Dodaję na końcu

/dev/sda /media/Dysk ntfs-3g nofail,defaults 0 0

8. Konfiguracja Samba (czyli dostępu do plików)

Zainstalowaliśmy ją już wcześniej (punkt 5), teraz trzeba skonfigurować. Ot, taki prosty NAS. Bardzo prosty…

Dodajemy użytkownika/użytkowników:

sudo useradd Cezar
sudo smbpasswd -a Cezar

Uruchamiamy:

sudo nano /etc/samba/smb.conf

I konfigurujemy. Oczywiście wszelkie foldery, nazwy – dostosowujemy do siebie.

[global]

#PL znaki w SMB
display charset = utf-8
unix charset = utf-8
dos charset = 852

workgroup = DOM
server string = Serwer NAS
wins support = yes
dns proxy = no
log file = /var/log/samba/log.%m
max log size = 1000
syslog = 0

####### Authentication #######
security = user
map to guest = Bad User

[homes]
comment = Home Directories
browseable = no
read only = no
valid users = %S

[dysk_public]
comment = Server NAS 4 All
path = /media/Dysk/
public = yes
only guest = no
writable = yes

Ostatnie trzy parametry to: Publiczny – tak, Tylko goście – nie, Zapisywalny – tak.

Oczywiście dostosujcie go pod siebie, można definiować foldery dla użytkowników, nadawać uprawnienia, itp. itd. Dla mnie było ważne, aby każdy w domu mógł tam łatwo się dostać.

Restart serwisu i powinno działać:

sudo /etc/init.d/samba restart

8. Następnie nadanie praw do wykonania dla skryptu robiącego kopię baz i folderu www Domoticz.

sudo chmod +x /home/pi/domoticz/scripts/domoticz_backup.sh

9. Bez Dashticz sobie już życia nie wyobrażam…

10. Zdalny dostęp do Raspberry i Domoticz, czyli Dataplicity. Ale to już opisywałem wcześniej.

11. bluez – potrzebny do Xiaomi Mi Flora

12. Logitech, a dokładnie instalacja odtwarzacza Squeezelite

13. HABridge

Po około 1.5 godziny mamy kompletny system.

Teraz sudo poweroff, kopia karty w Win32 Disk Imager i jesteśmy bezpieczni. W razie rozsypania się danych na karcie – szybki restore i jesteśmy gotowi do działania.

WAŻNE! Komenda Czytaj zapisuje dane Z KARTY NA DYSK, Zapisz – odwrotnie – Z DYSKU NA KARTĘ, czyli Zapisz może Wam namieszać, jeżeli nie używacie jej rozważnie!

6 komentarzy do “Raspberry Pi, Raspbian, Domoticz – od zera do bohatera…”

  1. Cześć, a mnie zastanawia jedna rzecz. Jeśli Domoticz ma możliwość archiwizowania danych np. z czujników to gdzie te dane się archiwizują? Czy to się gdzieś konfiguruje? Nie chciałbym zajechać sobie karty na której mam postawiony system.

    Odpowiedz
  2. Bieżące dane zapisywane są w logu Domoticz. Możesz tym w jakiś sposób sterować (Log history w Setup -> Settings), ale tak czy siak zapisy do bazy czy też innych plików na karcie będziesz miał. Sama archiwizacja danych (na przykład czujników temperatury) jest prosta, bo zapisuje jedynie trzy dane: minimum, maksimum i średnią. W tabelach z końcówką _Calendar (na przykład Temperature_Calendar). Co do karty – praktyka (zarówno większości osób z grupy Domoticz jak i mojej) pokazuje, że pytaniem nie jest 'czy zajedziesz', tylko 'kiedy to się stanie'.

    Odpowiedz
  3. Dzięki za komentarz. Mam na domoticzu odczyty z inwertera Omnik (8 parametrów co 5 minut) co powoduje już znaczne zwiększenie ilości zapisów na karcie i dlatego o to pytam. Rozumiem, że tak czy inaczej karta prędzej czy później padnie ale nie chciałbym jej pomagać archiwizacją danych z inwertera.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz